ŚWIĘTO ZMARŁYCH
Bez kategorii NIE WYRZUCAM, WYKORZYSTAM ŚWIĘTA/ OKOLICZNOŚCI

WSPOMINAM

Wspominam tych, którzy odeszli.Dopadł nas czas rozmyślań i refleksji nad życiem. To święto naszych najbliższych, których już z nami nie ma. Święto angażujące zagonionych ludzi do posprzątania miejsc rodzinnego pochówku. W tym dniu oddajemy naszym przodkom szacunek, spędzając chociaż chwilkę przy ich mogiłach. Dekorując nagrobki, gromadzimy ogrom sztucznych kwiatów, zniczy, lampionów. Nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, że czyniąc to tworzymy nieład. Nie zastanawiamy się nad tym, iż one później kumulują hałdy śmieci. Przecież można postąpić inaczej, a jednocześnie uszanować pamięć naszych przodków.

SPOSOBY ZMIANY UTRWALONYCH NAWYKÓW:

  • zrezygnować ze sztucznych bukietów
  • zmniejszyć ilość kupowanych zniczy
  • umyj szklane znicza do ponownego użytku
  • używać naturalne wkłady długo palące się
  • kupować szklane, gipsowe znicze
  • wykorzystywać lampiony, latarenki, w których wymieniamy tylko wkłady
  • składać się rodzinnie na wiązanki

Propozycja moja będzie na pewno podlegać burzliwej dyskusji. Uważam, że szacunek i miłość do człowieka, który odszedł mamy w sobie tzn. w myślach i pamięci o nim, a nie w wiązankach i tonie plastikowych pojemników. Przecież prawdopodobnie jesteśmy coraz bardziej ekologiczni, jeżeli tak zacznijmy wdrażać to w czyny.

Jeśli nie teraz, to za rok. Warto zmieniać nawyki.

Często Święto Zmarłych określane jest jako smutne. Rozumiem, że tęsknimy za bliskimi. Sama odczuwam tęsknotę. Święto to, nie tylko musi być smutne. Na pewno w naszej pamięci pozostało wiele anegdot, humorystycznych sytuacji, które przeżyliśmy z osobą, czy osobami, które odeszły. Tego dnia w mojej rodzinie wspominamy najweselsze i najmilsze chwile przeżyte z nimi. Jednocześnie dzięki temu budujemy relacje rodzinne i przekazujemy pamięć o bliskich kolejnym pokoleniom.

PS. “NON OMNIS MORIAR – NIE WSZYSTEK UMRĘ” przez przekazywanie wspomnień nasi bliscy będą niezapomniani.

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *