Kucharzy POLECAM PRZEPISY

JAK UPIEC BAGIETKI I BUŁKI W DOMU?

Kolejny pyszny wypiek mojej kreatywnej połówki, która niewątpliwie dba o nasze zdrowie. Bagietki i bułeczki nie autentycznie francuskie ale są rewelacyjne. Uwielbiam z miodem albo na ostro. Zachęcam do wypieku przy odrobinie wolnej chwili.

SKŁADNIKI

  • mąka pszenna 1/2 kg
  • sól 1 1/2 łyżeczki
  • woda przegotowana ciepła ok.50 stopni 200 ml
  • drożdże świeże 15 g
  • cukier do drożdży 1 łyżeczka

PRZYGOTOWANIE BAGIETKI

  • drożdże i cukier rozpuścić w 1/4 szklanki wody

Mąkę pszenną wsypać do naczynia dodać sól, wymieszać z wodą i rozpuszczonymi drożdżami, mieszać około 10 minut.
Najlepiej wyrabiać ręcznie wtedy kontrolujemy gładkość i gęstość ciasta(ciasto nie może być mocno klejące).
Obsypać mąką, żeby się nie kleiło.
Odstawić do wyrośnięcia na 30 minut (nakryć ściereczką).

Po 30 minutach ciasto wyłożyć na blat i ponownie wyrobić podsypując mąką przez około 10 minut.
Ciasto musi być gładkie.

Przygotować blachę i wyłożyć papierem do pieczenia.

Następnie podzielić ciasto na 4 równe części.
Uformować kwadraty, składać do połowy jedną stronę i na to nałożyć drugą(podobnie jak ciasto francuskie w książkę)i leciutko wyrobić.
Następnie formować bagietki na długość blachy.
W końcu należy spłaszczyć bagietkę i złożyć bokami do siebie uformować i tą rozszczepioną stroną(szwem do dołu) ułożyć na blasze do wyrośnięcia.

Odstawić na 40 minut do wyrośnięcia.
Kiedy wyrośnie należy naciąć bagietkę wzdłuż pod kątem na głębokość 1 cm (najłatwiej nacina się żyletką).

Piec 25-30 minut w piekarniku rozgrzanym do 250 C zraszając wodą dwa razy w czasie wypieku.
Podczas pieczenia na dnie piekarnika należy ustawić płaskie naczynie z wodą.

CIEKAWOSTKA

Bagietki nie wolno nosić ani kłaść do góry nogami, bo to przynosi pecha. Co to znaczy? Że skórka bagietki powinna być trzymana wierzchem do góry.

Przesąd pochodzi z średniowiecza, kiedy podczas dnia egzekucji kat nie mógł iść kupić chleba do piekarni. Egzekucje zwykle były robione w dni targowe w godzinach szczytu. Dlatego piekarz odkładał chleb kata na bok, i rezerwował go znakiem ułożenia skórką na dół. Najpierw ten gest oznaczał zapraszanie do siebie kata, a z czasem zaczął oznaczać zapraszanie do domu diabła i sprowadzenie na siebie nieszczęścia.
ŹRÓDŁO: https://kasiakos.com/bagietka/

PS. Mogą to być również bułeczki. Wypada tylko życzyć smacznego!

OBSERWUJ MNIE I POLUB:

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

https://www.instagram.com/praktycznie_perfekcyjna/