PRZEJDŹ NA PRAKTYCZNĄ STRONĘ PERFEKCYJNOŚCI
SAMODOSKONALENIE SIĘ

PRAKTYCZNY PERFEKCJONIZM

Jestem PERFEKCJONISTKĄ !!! Przyznaję. Czy jest mi z tym źle? Nie. Zorientowałam się, że mój perfekcjonizm łączy się z wrażliwymi zmysłami. Bo czy drażniłaby mnie plama na podłodze, gdyby nie wzrok, który dopatrzy się każdego szczegółu???
Bywały chwile, gdy próbowałam porzucić mój perfekcjonizm. Postanowiłam, że w domu nie robię nic. Zrobię obiad, pobawię się z dzieckiem i nic nie tknę. Tylko książkę i pilot od telewizora. Nie chwycę żadnego przedmiotu, by odłożyć go na miejsce. Ani trochę nie mam zamiaru natychmiast zabrać się za mycie naczyń . Niestety, nie wstawię do pralki kolejnego prania. To postanowienie upadło prawie natychmiast. Dlatego postanowiłam zorganizować tak czas, aby moje życie domowe mi odpowiadało. Przeszłam na PRAKTYCZNĄ STRONĘ PERFEKCYJNOŚCI. Zaczęłam ułatwiać sobie codzienność, by mieć więcej czasu dla osoby i osób, które kocham. Mam na myśli siebie (bo siebie bardzo mocno kocham i przytulam, obejmuję ramionami) i rodzinę.

Nastała chwila, że zrozumiałam, że należy perfekcjonizm zaakceptować, być sobą. Wiele osób krzyczy głośno NIE BĄDŹ PERFEKCYJNY. Oczywiście, zgodzę się, bo perfekcjonizm podkopuje nie jedno poczucie wartości, nasze poczucie wartości, o które należy dbać, pielęgnować, odżywiać jak roślinkę. Wiele osób nie jest zadowolonych z samych siebie, dąży do ideału, każda czynność, wykonane zadanie jest oceniane jako przeciętnie wykonane.
Ich uczucie spełnienia trwa krótko i później nachodzą myśli, że to była kwestia przypadku. Naprawdę??? Wątpię.

CZYM DLA MNIE JEST PERFEKCJONIZM?

Perfekcjonizm to dokładność, obowiązkowość, systematyczność i zorganizowanie. Jest to moja podstawa życia, która stanowi fundament spokoju.

JAK ZAAKCEPTOWAĆ PERFEKCJONIZM WE WSPÓŁCZESNYM ŚWIECIE?

Zrozumieć, że jest on nieodłączną częścią Ciebie. A TY jesteś najpiękniejszą wersją siebie. Jeśli nie chcesz żyć perfekcyjnie, ale nie możesz przestać nie być perfekcyjnym, namawiam Cię do przejścia na PRAKTYCZNĄ stronę PERFEKCYJNOŚCI. Nie będę pisać jak przestać być ideałem pod względem osobowościowym, bo to należy przepracować osobiście lub z pomocą specjalisty psychologa.Chcę pokazać Ci, że lubienie sterylnego, poukładanego mieszkania nie świadczy o tym, że jest z Tobą coś nie tak (głównie takie osoby jak Ty czy ja jesteśmy wyśmiewani przez bałaganiarzy lub osoby mające problem z higieną swojego domu), a mimo wszystko jak odwiedzasz kogoś w mieszkaniu to ledwo przekroczysz próg domu, słysz: “przepraszam, mam straszny bałagan”, “przepraszam, nie zdążyłam/ em posprzątać”. Jeśli jesteś perfekcyjny zaakceptuj to i spraw, że dzięki kilku nawykom nie będzie Cię perfekcyjność męczyć. Jeśli należysz do grupy daleko perfekcyjnej, ale chcesz by Twój dom był na co dzień posprzątany “ogarnięty” to zastosuj praktyczne nawyki.

Napiszę jak przejść na praktyczną stronę perfekcyjności w domu, bo masz prawo lubić czyste mieszkanie. Wydaje mi się, że ludzie, którzy wyśmiewają się ze mnie, usprawiedliwiają swoje bałaganiarstwo, że niby to ja przesadzam??? Przesadzałabym, gdybym traciła na sprzątanie cenny czas mojego życia, a tego nie robię. A może tak się zastanowić czy bałaganiarz i fleja nie traci czasu na życie w bałaganie i brudzie??? Większość osób zaleca pozbycie się perfekcjonizmu. Nawet jak wpiszesz w wyszukiwarkę to słowo pojawia się hasło: PERFEKCJONIZM TO TWÓJ WRÓG! Serio? Sam dla siebie jesteś wrogiem? Jesteś kimś złym bo jesteś perfekcjonistą? A może jest to dobra cecha, ale niewłaściwie zarządzana i stajesz się jej więźniem? Sądzę, że tak właśnie jest. Skończ z myśleniem, że perfekcjonizm to bycie na 100%

PRZEJDŹ NA PRAKTYCZNĄ STRONĘ PERFEKCYJNOŚCI

PRAKTYCZNA STRONA PERFEKCYJNOŚCI

Pomogłam sobie ujarzmić perfekcjonizm. Tak, tak ujarzmiłam go jak złego lwa. Jak???

PRZESTAŁAM KARMIĆ SWÓJ WZROK BODŹCAMI

Każdy przedmiot ma swoje miejsce. To bardzo ważna zasada. Gdy porządkuję przestrzeń zadaję pytanie każdemu przedmiotowi: czy jesteś mi teraz potrzebny? Czy będziesz mi w ogóle potrzebny? Jeśli odpowiedzi na pytania są przeczące to wyrzucam go lub szukam nowego właściciela.
A może masz za dużo przedmiotów w pomieszczeniu? Ogranicz je, nie rób wystawek jak na półkach sklepowych. Zainwestuj w szafy i dobre przechowywanie. Nie chcesz plam na wypoczynku? Nie jedz na kanapie, dzieci ta zasada też dotyczy. Dzięki konsekwencji nauczysz pociechy, że kanapy się nie brudzi i ścian też !!! Moi znajomi zawsze się pytali czy mam świeżo pomalowane ściany, bo nie mam ani jednej “łapki” dziecka odciśniętej.

DOBRE ZAKUPY

Przemyślane zakupy to klucz do sukcesu. Nie lubisz myć naczyń??? Kup zmywarkę. Ilu ludzi już to zrobiło. To właśnie jest bycie praktycznym. Trochę jak nie lubisz chodzić, to kup samochód, ale tego nie polecam, więc nie każdy praktycyzm jest słuszny.
Nie chcesz psiej, kociej sierści oblepiającej wypoczynek, poduszki, Ciebie??? Wkurza Cię to i tracisz czas na odkurzanie siebie i wszystkiego dookoła,
a może biegasz z rolką do ubrań? To znak. Zwróć uwagę na tekstylia. Nie kupuj ubrań, do których przyczepi się z łatwością kłak lub kurz.

Kurz zmora nie jednej perfekcyjnej osoby.
Jeśli lubisz posegregowane pisaki na kolorowe, markery, zmazywalne lub długopisy na kolorowe, niebieskie, czarne i nie możesz znieść, że one są pomieszane to co zrobisz??? Niech każdy rodzaj ma swój pojemnik. To też jednak może rodzić problem, bo zajmuje miejsce, ścieranie kurzu na biurku tworzy już dylemat i niepotrzebne napięcie. Jak sobie z ty poradzić? Kup organizer. Istnieje prawdopodobieństwo, że nawet domownicy lub współpracownicy dostosują się do twojej organizacji pracy.

ZŁAP DYSTANS

Po prostu naucz się odpuszczać i wartościować co jest dla Ciebie ważniejsze, np. chwila z kawą, krótka drzemka, zabawa z wnukami, spacer z mężem.
Mierz siły na zamiary. Nie wpadaj w kołowrotek lub jak to mówi mój zięć Artur “nie wpadaj w amok” . Co to znaczy? Już tłumaczę: zaczynasz robić obiad, ogarniać dom, po obiedzie robisz kawę z zamiarem wypicia jej ciepłej oraz odpoczynku przy książce, serialu itp. itd. , ale nie siadasz, bo piszczy pralka i prosi, żeby ją wyładować, no więc wieszasz pranie i pojawia się myśl “mam miejsce na suszarce, wstawię jeszcze jedno” lub “jeśli wypiorę dziś to jutro mam więcej czasu dla siebie” (UWAGA!!! złudna myśl, ponieważ jutro i tak wypełnisz lukę kolejnym obowiązkiem) i biegniesz wstawiasz pranie, po drodze zauważasz kurz na podłodze, biegniesz po odkurzacz i już zapominasz o praniu, po 15 min. przypominasz sobie i szybko je wstawiasz.

Co z kawą? zimna. Nie ma sensu jej pić więc jak już odkurzyłaś/eś mieszkanie i wstawiłaś/eś kolejne pranie masz jeszcze trochę czasu by …. umyć podłogę. STOP!Naprawdę: STOP! W końcu: STOP! Czy rzeczywiście Twoja podłoga tego potrzebuje??? Przerwij spiralę myśli i czynności.
Przerwij ciąg myślowy!!!!
Zastanów się czego w tej chwili chcesz, jeśli coś nie wymaga Twojej interwencji nie zaczynaj tej czynności. Łatwo mi to napisać, bo jak przestać myśleć o czymś co znowu wkrada się do głowy i przyczynia się do zdwojonej liczby myśli? Chyba najprościej powalczyć, zastępując ją drugą przyjemniejszą myślą (mąż, dzieci, wnuki, miłość) i aktywnością np. oglądanie tv, joga, spacer, taniec, zabawa. Masz mnóstwo możliwości. Już samo myślenie o możliwościach wypiera myśli o wymyślonych wcześniej obowiązkach.

ZAPOBIEGANIE

… frustracji? Trochę łączy się z bodźcami wzrokowymi. Mnie drażni odgłos piasku pod stopami, dlatego domownicy nie mogą chodzić bezkarnie po domu. Zimą przy drzwiach jest dywanik, na którym zostawiają swoje obuwie (oczywiście goście sami decydują czy pozostają w swoim obuwiu). Zapobieganie czyli wyprzedzanie tego co może nas wprowadzić w stan nagłego, niepotrzebnego sprzątania.

BĄDŹ ŚWIADOMY

Skrajny perfekcjonizm jest BE. Bądźmy szczerzy wykończy Cię. To tak jak pisałam o rzucaniu palenia (TUTAJ) istotna była zmiana myślenia i świadomość, że to mi szkodzi. Zły perfekcjonizm buduje frustrację, napięcie emocjonalne, które później eksploduje ze wzmożoną siłą np. widząc kruszyny na stole. Stajesz się chwiejny emocjonalnie i to nie tylko w domu, ale i w pracy. Bądź świadomy, że jeśli zamienisz perfekcjonizm na praktyczny i ze zdrowymi nawykami, wtedy możesz osiągnąć spełnienie wewnętrzne, które przełoży się na pozostałe sfery Twojego życia. Nie jestem naukowcem, psychologiem, terapeutą, ale tak stało się ze mną. Dzielę się własnymi spostrzeżeniami i drogą, którą przeszłam. Bądź świadomy, że zmiany na lepsze nie trwają krótko, ale nie muszą też zajmować dużo czasu. Klucz to Twój mózg.

ZAPISZ NA KARTCE SWOJE CELE

Zostaw ją w widocznym miejscu, tak abyś na drugi dzień nie zapomniał/a, że przechodzisz na praktyczną stronę perfekcyjności np. “w tym tygodniu odkładam wszystkie przedmioty na swoje miejsce”, a może “zmywarkę załaduję po kolacji, teraz naczynia w zlewie mi nie przeszkadzają, lepiej wyjdę po obiedzie na spacer” lub “pranie zrobię raz w tygodniu w czwartek, hurtowo”.
Pamiętaj cele mają być realne do osiągnięcia!!!

ZASTANAWIAM SIĘ JAK ZROBIĆ COŚ DOBRZE I SZYBKO

Nie mam na myśli drogi na skróty, ale staranne wykonywanie czynności domowych przy jak najmniejszym nakładzie czasu, by więcej było go na przyjemności.

OKREŚL CO DLA CIEBIE JEST PERFEKCYJNE

Dla każdego może to oznaczać co innego. Głównie wszyscy piszą o zrobieniu czegoś idealnie, a kto to określa? MY? ŻONA? MĄŻ? RODZIC? PRACODAWCA? Nawet jeśli wykonasz swoją pracę perfekcyjnie, to ktoś inny może ją ocenić inaczej. Dlatego bądź sumienny, staranny, ale nie zatracaj się. Dla mnie szklanka musi być wytarta przez czysty ręcznik i świecić, a komuś innemu wystarczy odłożenie jej na suszarkę do naczyń i określa to jako perfekcyjnie umytą szklankę, w którą naleje wodę gościowi. Czujesz różnicę w określaniu co jest dla kogo perfekcyjne?

Słowo perfekcjonizm wpisane w wyszukiwarkę internetową jawi się jako zło. Zdziwiłam się, doznałam szoku. Zaczęłam się zastanawiać czy zły perfekcjonizm złapał mnie w swoje sidła? Dlaczego wcześniej to określenie nie kojarzyło mi się negatywnie? Może mój perfekcjonizm został w porę ujarzmiony …???

DLACZEGO PERFEKCJONIZM KOJARZY SIĘ ŹLE?

Bo jeśli źle nim zarządzasz, to Twój perfekcjonizm wygląda tak:

  • niszczysz swoje poczucie wartości stale dążąc do celu (aaała to musi boleć)
  • bierzesz zbyt dużo obowiązków na siebie
  • źle określasz cele, które są trudne do zrealizowania lub niemożliwe
  • stale podnosisz wymagania wobec siebie, ewentualny sukces przypisujesz kwestii przypadku
  • opinia innych ludzi o Tobie jest dla Ciebie ZBYT ważna

ZMIEŃ MYŚLENIE

  • Przestań myśleć, że jesteś w stanie wykonać czynność na 100%
  • Myśl o perfekcyjności pozytywnie. To nie jest zła cecha Twojego charakteru.
  • Nie określaj osiągnięć jako lepsze i gorsze. Osiągniecie to osiągnięcie. Jak sama nazwa wskazuje jest cenne i ważne.
  • Nie wracaj do czynności, którą choć raz uznałeś za skończoną (czasami możesz zrobić drobny wyjątek).
  • Bądź zadowolony z siebie i powtarzaj to sobie !!!

CIEKAWOSTKA

Dzisiejsze media mają sprzeczny przekaz z jednej strony masz być jak ideał, a z drugiej wyzbyć się go i wrzucić na luz. Więc co? Bycie idealnym przychodzi innym bez męki? Na pewno nie i każdy nawet nieperfekcyjny człowiek może dostać się w złudną spiralę perfekcyjności w każdej dziedzinie swojego życia.

PS. Zwróć uwagę czy Twoje dążenie do perfekcjonizmu w domu nie jest przykrywką dla Twojego niskiego mniemania o sobie. Chcesz być idealną Panią/Panem domu, idealną matką, ojcem, partnerem, partnerką. Zastanów się kim chcesz być. Ja wiem, że ten mój perfekcjonizm zadomowił się i nie chcę go wyrzucić. Kocham go i jest mi z nim dobrze.
We wpisie umieściłam moje spostrzeżenia i nie konfrontowałam ich z wiedzą naukową.

OSTATNIE WPISY

PODOBNE WPISY

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *