POLE PEŁNE CHABRÓW
POLECAM ROZMYŚLA

DLACZEGO ROZMAWIAM Z ROŚLINAMI?

Nie wiem nawet czy to jest trafne pytanie, dlaczego rozmawiam z roślinami? Rozmawiam, bo lubię! Tak, po prostu! Czy to źle? Uważam,
że nie! Przecież one żyją, ruszają się, oddychają, wydają nasiona (czyli swoje dzieci) tzn. rozmnażają się, lubią dobrze się odżywiać, a tak w ogóle wszystkie są bardzo piękne! Porywające są zarówno te szlachetne jak i proste zioła, czy inne kolorowe piękna natury, które nazywamy chwastami.

BĄK-dlaczego rozmawiam z roślinami
BĄCZEK NA KOLACJI W RESTAURACJI “DALIA”
BEZ W WAZONIE-dlaczego rozmawiam z roślinami
SZKODA, ŻE NIE MOŻNA POCZUĆ TEGO UPOJNEGO ZAPACHU

MIJANE PO DRODZE

Jak wcześniej pisałam to babcia Łucja zaraziła mnie pracą w zieleni. Jednak wrażliwość do roślin nie wiem skąd się mogła we mnie zakorzenić.
Nie pamiętam pobytów w ogrodzie jak byłam mała, słyszałam tylko o nich z opowieści mojej mamuś. Może tam wyklarowała się ta miłość do roślin
i przyrody.

dziewczynka wśród roślin-dlaczego rozmawiam z roślinami
TO DOWÓD NA PRZEBYWANIE W OGRODZIE OD NAJMŁODSZYCH LAT, W OGRODZIE NIE WIEM CZY NASZYM CZY BABCI ŁUCJI
dziewczynka-dlaczego rozmawiam z roślinami
MUSIAŁAM DOTKNĄĆ DELIKATNIE NIE MOGŁAM SIĘ OPRZEĆ
dziewczynka-dlaczego rozmawiam z roślinami
PRZYRODA ZAWSZE MNIE ZACHWYCAŁA

Będąc takim 7 czy 8 letnim berbeciem nie mogłam przejść obojętnie obok kwiatów na łące czy przy polu. Zachwycały mnie bielutkie główki stokrotek wynurzające się z soczystej zielonej trawy, na której bawiliśmy się całymi godzinami.

stokrotki-dlaczego rozmawiam z roślinami
CZYŻ NIE CUDNE TE GŁÓWKI?

Przynosiłam z pola kiście cudownych błękitnych chabrów, dla których szukałam potem odpowiedniego wazonu, żeby pięknie się prezentowały. Najbardziej żal mi było czerwoniutkich ślicznych maków tak szybko tracących płatki, więc po prostu przestałam je zrywać! Naprawdę! Wolałam zostawić je w spokoju, żeby swobodnie podrygiwały na wietrze i uśmiechały się do rzadkich przygodnych przechodniów. Pozostało mi to do dzisiaj, maków nie zrywam! O ich urodzie mówię im sama na spacerach wśród pól.

maki-dlaczego rozmawiam z roślinami
PĄKI MAKÓW CUDOWNIE KOŁYSZĄ SIĘ NA WIETRZE

UWRAŻLIWIANIE WNUKÓW

dziewczynka z parasolką-dlaczego rozmawiam z roślinami
ULKA W DESZCZOWĄ POGODĘ KONTROLUJE PRZYRODĘ.

Pierwszą odbiorczynią mojej malutkiej wiedzy o roślinach była Ulka. Nieraz towarzyszyła mi również przy sadzeniu i pielęgnowaniu roślin Roksana.
Roksana to kompanka leśnych zabaw Ulki z wczesnego dzieciństwa.
Ulcia dobrze wie jakie kwiaty uwielbia babcia. Często wiosną przywoziła dla mnie naręcze pierwszych chabrów, które uwielbiam najbardziej. Tworzę z nich naturalne bukiety dbając, aby cieszyły moje oczy jak najdłużej. Wtedy to, usuwam im zbędne liście, starannie przycinam łodygi (broń boże łamać czy urywać), ucinam nożyczkami przekwitnięte kwiatostany. Na to wszystko uwrażliwiam moje wnuki. Nienawidzę kiedy jakąś roślinę się urywa, zawsze mówię: “gdyby Tobie ktoś urwał rękę to jakby Ciebie to bolało ?” Zbierając chabry z pola zawsze przy sobie mam scyzoryk z miniaturowymi nożyczkami.

dziewczynka podlewa rośliny-dlaczego rozmawiam z roślinami
TOLKA POMAGA POIĆ WODĄ HORTENSJE I ŻURAWKI, TRAWA TEŻ TROCHĘ DOSTAŁA.
POLE RZEPAKOWE-dlaczego rozmawiam z roślinami
ŻÓŁTE POLA JUŻ SĄ, CZEKAM NA CZERWONE I NIEBIESKIE.

Pokazuję moim dziewczynkom kolorowe pola np. pole makowe, chabrowe czy żółte rzepakowe. Moje wnuki potrafią się nimi zachwycać tak jak ja.
Tolka świetnie zapamiętuje miejsca tych pól i jadąc samochodem dużo wcześniej zawiadamia nas o ich bliskości. Kiedy była mniejsza to zrywała różne kwiaty w ogrodzie zachwycając się nimi. Uwielbia obdarowywać kwiatami swoją mamusię.

Pole rzepakowe-dlaczego rozmawiam z roślinami
JAKIE PIĘKNE NASZE RODZIME WIDOKI NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI.
Rzepakowe pole-dlaczego rozmawiam z roślinami
ILEŻ Z TEGO RZEPAKU BĘDZIE NASZEGO RODZIMEGO OLEJU RZEPAKOWEGO.
A, JAKA TO OGROMNA WIEDZA DLA DZIECI.
pole pełne chabrów

Moje wnuki przestrzegam:

  • nie dotykaj roślin szarpiąc, Ty też nie lubisz kiedy ktoś Tobą potrząsa
  • mnóstwo roślin jest pod ochroną, więc przestrzegam “nie zrywaj”(tłumaczę że je niszczymy)
  • objaśniam nie depcz, Ty też nie lubisz przemocy

W mojej rodzinie i wśród najbliższych znajomych znakomicie orientują się w moim hoplu na punkcie roślin. Kiedy gdzieś zaginę, to wiadomo, że jestem wśród tych, które bezapelacyjnie mnie słuchają! Po prostu rozmawiam z roślinami. Absolutnie stwierdzam, że są znakomitymi słuchaczami!

DAROWANE PRZEZ RODZINĘ
I ZNAJOMYCH

hortensja-dlaczego rozmawiam z roślinami
MAŁY PRZYSTANEK NA TRASIE PRZELOTU, ODPOCZYNEK NA HORTENSJI.
TO PODAROWANA PRZEZ SĄSIADA TOMKA.

Szczególne miejsce w moim sercu mają rośliny podarowane przez najbliższych czy rodzinę. Naprawdę poświęcam im dużo czasu! Zawsze pytam czy odpowiada im miejsce, w którym rosną? Czy ziemia nie jest za sucha lub za wilgotna? Czy nie jest im za zimno lub za gorąco, a może potrzebują więcej zasilacza? Najgorzej jak przez przypadek zrobię im krzywdę, to wtedy już wyjątkowo doglądam i przekazuję swoje przeprosiny.
Każde podwiązanie czy podparcie kijkami też nie dzieje się bez bezpośredniego porozumienia z nimi. Rozmawiam z roślinami, ponieważ sądzę, że wtedy mamy ze sobą jakąś komunikację i one lepiej rosną. Twierdzę też, że w taki sposób mogę bardziej zrozumieć ich potrzeby, a jednocześnie służyć odpowiednią opieką.

CZOSNEK NIEDŹWIEDZI-DLACZEGO ROZMAWIAM Z ROŚLINAMI
LODZIA WYCZUŁA PEWNIE ZAPACH CZOSNKU NIEDŹWIEDZIEGO- SPREZENTOWANY PRZEZ DOBRAWĘ

Ostatnio przeprowadzając rozmowę z różową, pudrową hortensją ofiarowaną przez Ewę, a tak ją nazwałyśmy ze względu na piękny jasny odcień różu, moja sąsiadeczka idąc do mnie zapytała: z kim Ty rozmawiasz? Kiedy podeszła zaczęła się śmiać i już wiedziała z kim.
No jak to z kim ? Oczywiście, że z kwiatami.

TEMATY ROZMOWY

Tematy rozmowy są różne. Sama uroda kwiatów czy krzewów powoduje, że muszę się do nich odezwać. Do natki pietruszki też umiem powiedzieć parę miłych słów, bo ona jest nie tylko piękna ale smaczna i zdrowa. Pomyślmy tylko o pokrzywie, która nas poparzy, czyż można zostawić to bez słowa? Chyba nie! Nie raz trzeba ją przepędzić z ogrodu i wtedy ta wiązanka słowna nie jest już przyjemna. nJak nie pochwalić za jej cudowne żółte kwiaty przydrożnej dziewanny. Naprawdę warto się zatrzymać i wyrazić słowny zachwyt nad jej urokiem.
Tak też staram się zauważać wszystkie rośliny i wszystkie doceniać jednakowo.

IMIONA

Nadmienię, że kiedyś na urodziny dostałam od G pięknego storczyka, wyglądał jak lamparci. G, kupując go zapytał panie w kwiaciarni czy nie mają przypadkiem takiego, który mówi, ponieważ jego żona uwielbia rozmawiać z roślinami i oprócz urody kwiatka jego umiejętność mowy byłaby hitem! Lubię roślinom nadawać imiona. Tak też storczyki to była różowa Daisy i ten lamparci książę………….. no nie mogę zapomniałam jak go nazwałam! Jak mówi Mariolka, ale siara. Ostatnio imię dostał uratowany i zabrany do balkonowego “sanatorium miłości” miniaturowy bratek.
Nazwałam go imieniem mojego wnuka tzn. Jeremi. A w moim leśnym ogrodzie można spotkać Kasię, Tomka i Ewkę 🙂

LITERATURA

Literatury dotyczącej roślin nie posiadam za wiele. Uważam też, że w obecnej dobie internetu i dostępnych programów telewizyjnych takich jak:
“Rok w ogrodzie” czy “Maja w ogrodzie” nie musimy kupować coraz to nowych egzemplarzy literatury. Ja posiadam śliczny album roślin, który oczywiście dostałam od Michała parę lat temu i w razie potrzeby, mogę coś sprawdzić czy podejrzeć na bieżąco. Ponadto na rynku mamy mnóstwo gazet, tygodników oraz magazynów o tej tematyce takich jak np.: “Mój Piękny Ogród”, “Działkowiec”, “Magnolia”. Znakomitą wiedzę możemy pozyskiwać na blogach, która to forma obecnie jest bardzo popularna.
Na temat blogów ogrodniczych napiszę w innym wpisie.

świat roślin-dlaczego rozmawiam z roślinami
TEN KATALOG TO PAMIĄTKA PO MOJEJ MAMIE.
katalog roślin-ROZMAWIAM Z ROŚLINAMI
LODZIA CHYBA TEŻ CHCE SIĘ CZEGOŚ DOWIEDZIEĆ O ROŚLINACH.

PS. W tajemnicy Wam powiem, że rośliny nigdy nikomu nic nie przekażą i nie zdradzą żadnych Waszych tajemnic, z tych które im powierzyliście! To chyba najwierniejsi przyjaciele.

ROZMOWA Z KOKORYCZKĄ
KOKORYCZKA
ROZMAWIAM Z FIOŁKAMI
MOJE BIAŁE FIOŁKI, KTÓRE Z JEDNEGO KRZACZKA ROZROSŁY SIĘ W CAŁE SZPALERY-ROZPROWADZAJĄ JE MRÓWKI

OSTATNIE WPISY

PODOBNE WPISY

Polub i udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *